Trening w wakacje

Forma na lato

Osoby, które rozpoczynają swoją aktywność ruchową, powinny jasno sprecyzować swój cel. Musi być konkretny, czytelny i realny. Mówiąc realny, nie chodzi nam o nie wierzeniu we własne możliwości, ale o tym, co faktycznie jest w naszym zasięgu. Dobrze jest mierzyć wysoko i my też tak robimy, ale stąpamy twardo po ziemi i w dużej mierze jesteśmy realistami. Trening jest dla każdego. Trzeba tylko odpowiednio go dopasować i w miarę potrzeby na bieżąco modyfikować.
We wpisie zajmiemy się tematem formy, którą bardzo często „szlifujemy” na okres letni. Czy taka koncepcja działania ma sens? Sami zobaczcie.

Cel- wyglądać idealnie na wakacje

Cel jasny i oczywisty. Nie trzeba specjalnie go tłumaczyć. Ewentualnie można doprecyzować, co oznacza „wyglądać idealnie”, ale to jest już kwestia indywidualna każdej osoby. Są oczywiście pewne kanony piękna, zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, ale każdy z osobna przeważnie tworzy własną wizję ciała i jego proporcji.

Trener Katarzyna Janik i Trening na airbike

Mnóstwo osób na samą myśl o wakacjach chce wyglądać perfekcyjnie. Jest to zdecydowanie na plus. Pojawia się myśl, która prawdopodobnie popchnie nas w kierunku działania. Nie skończy się tylko i wyłącznie na wizji samego siebie, ale na rzeczywistym działaniu i dążeniu do naszej doskonałości.

Pierwszy krok wykonany. Stworzyliśmy obraz nas samych. Wiemy, jak chcemy wyglądać i się czuć. Co dalej? Pora przystąpić do działania. Ten punkt jest niesłychanie ważny zwłaszcza dla osób, które będą trenowały po raz pierwszy w życiu. Początki nie zawsze są piękne i kolorowe. Zazwyczaj nie zawsze wszystko wychodzi idealnie i idzie jak po sznurku. Jest dużo przeszkód, które trzeba pokonać, by zrealizować cel. Kto może przyjść nam z pomocą? Trener personalny!

Trener personalny-nasze wsparcie i podpora

Ci, którzy nigdy nie ćwiczyli, a chcieli by zacząć, bardzo często decydują się na współpracę z trenerem personalnym. Dlaczego trener? Dlatego, że to on pokieruje nas w całym procesie metamorfozy i realizacji celu. Trener ma zadbać o nasze bezpieczeństwo, ma sprawić, że poziom motywacji do działania będzie narastał. Powinien być oparciem w trudnych chwilach. Jakie to momenty? Przeważnie te, w których jesteśmy zmęczeni i wątpimy, że wykonamy zadanie. Taki stan jest w pełni normalny i zrozumiały w procesie treningowym. Jeśli byście porozmawiali z zawodnikami trenującymi profesjonalnie- oni też to przechodzą. Są ludźmi i jest to normalne. Wstają, otrząsają się z negatywnych myśli i pracują dalej by być jeszcze lepszymi.

Zawodniczka Aleksandra z medalem. Trening procentuje!

Trener nie jest tylko osobą, dodatkiem, który ma stać z boku i ładnie wyglądać. Nie powinien być traktowany jako element, którego powinni nam zazdrościć inni. Ma stanowić nieodłączną część duetu, ma współgrać z zawodnikiem i powinno mu zależeć tak samo mocno, jak podopiecznemu na efektach treningów. Nie mówimy tutaj o sytuacji, w której trener będzie za nas wykonywał cały trening. My sami musimy zrobić wszystkie zaplanowane zadania. Trener ma planować cały proces i nadzorować jego wykonanie.

Jeśli coś robimy źle lub nie jesteśmy do końca skupieni, trener powinien od razu reagować. W sytuacji, w której wykonywana praca jest dla nas za lekka i mamy duże rezerwy powinniśmy automatycznie mieć zwiększane obciążenia, intensywność. Nie zależy na m na stagnacji. Naszym założeń jest progres i wspinanie się do góry. Jeśli nie będziemy odpowiednio bodźcować organizmu, wówczas jest realna szansa, że nasza forma się pogorszy.

Zmiana trenera personalnego?

Jeśli nasz trener personalny nie reaguje odpowiednio szybko, brakuje mu motywacji do działania, nie potrafi nas pozytywnie nakręcić to mamy, tylko jedno rozwiązanie. Musimy zmienić trenera na takiego, któremu będzie zależało przynajmniej tak mocno, jak nam samym.

Odpowiednio dobrany duet ma szanse na sukces i radość ze 100% wykonanego zadania. Nic samo się nie zrobi. Czasami trzeba poświęcić wiele godzin na to, żeby było naprawdę bardzo dobrze. Krok po kroku, aż w końcu dotrzemy do miejsca, które zrodziło się w naszym umyśle.

Kończąc temat trenera, tego właściwego, z którego będziemy zadowoleni, wchodzi nam do głowy jeszcze jeden element, który według nas jest dość istotny. Chodzi nam o czasową dostępność. Wielu trenerów nie lubi wstawać wcześnie rano. Są zmęczeni po nocy, niewyspani. Uważają, że trening z samego rana jest nieefektywny. Jak my to widzimy?

Bardzo często zaczynamy treningi o 5 rano. Kończymy 22, czasami 23, jeśli grafik tego wymaga. Czy jest to dla nas bariera? Żadna. Dlaczego? Każdy jest inny i jest bardzo dużo osób, które uwielbiają trenować z samego rana przed pracą. Możecie nam uwierzyć na słowo-osoba, która trenuje o 5, pracuje na 100%, bez żadnego ziewania, narzekania. Praca idzie z normalną mocą i jest naprawdę efektywna. Nie namawiamy Was na tak wczesne godziny, ale jeśli nie ma innej czasowej możliwości to treningi i takiej godzinie są realne i w pełni efektywne.

Trening tylko do wakacji?

Trener Personalny Igor Janik i trening pleców

Zapisaliśmy się na siłownię. Rozpoczęliśmy treningi. Część robi to samodzielnie, część ze znajomą osobą, część z trenerem personalny. Niektórzy korzystają z zajęć grupowych. I co dalej? Zasada działania jest dość prosta. Treningi planujemy pod kątem realizacji założeń. Wcześniej powiedzieliśmy, że chcemy wyglądać idealnie na wakacje. Lato ma być naszym „wybiegiem”, na którym pokażemy, jacy jesteśmy fenomenalni.

Przy założeniu, że wykonamy nasz plan i do wakacji osiągniemy stan, który będzie nas zadowalał, co dalej począć? Scenariuszy jest bardzo dużo. Tej najpopularniejszy jest taki, że w okresie pięknej pogody nie robimy nic… Oddajemy się wypoczynkowi, korzystamy z uroków pogody, łapiemy słońce i bawimy się w najlepsze. W tym okresie temat właściwego żywienia jest czymś nam zupełnie nieznanym. Oczywiście jemy i pijemy, ale przeważnie są to rzeczy, które nie do końca nam służą.

Pojawia się regres

Trening zostaje zawieszony. Nasze ciało zaczyna się zmieniać. Mięśnie nie są już tak napięte, jak wcześniej. Mamy wrażenie pewnego zwiotczenia. Proporcje ciała się zmieniają. Nagle musimy wskoczyć o jedną dziurkę w pasku do góry. Brakuje nam tchu po wejściu na 3 piętro. Niektóre przedmioty stają się cięższe. Ilość energii nam wyraźnie spada.

Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że tryb wcześniejszy nagle, z dnia na dzień ulega zmianie o 180 stopni. Momentalnie odcinamy wcześniejsze nawyki ruchowe i żywieniowe. Metabolizm zaczyna nam spowalniać. Stajemy się bardziej ociężali, senni, czasami notorycznie zmęczeni. Te odczucia nie pojawią się po 2-3 dniach od zaprzestania treningów. Przeważnie okres koło 2-3 tygodni jest tym czasem, w którym zaczynamy odczuwać spadki.

Kończą się wakacje. Dobrze się bawiliśmy, wszystkie wyjazdy były udane. Wraca rzeczywistość. Robimy szybkie podsumowanie. Stwierdzamy, że super było być w formie na początku wakacji. Z tygodnia na tydzień było coraz gorzej. Dochodzimy do wniosku, że trzymanie odpowiedniej formy przez cały rok ma sens i ze w okresie lata też warto nad tym popracować. Pytanie brzmi, czy jest to wykonalne?

Wakacyjna aktywność

Okres wypoczynku, relaksu. Czy faktyczni jesteśmy w stanie cokolwiek zrobić pod kątem treningu? Jeśli tak to, jak i gdzie to zrobić? Ile czasu na trening?

Trener Personalny Igor Janik i trening na plaży

W zależności, gdzie jesteśmy, czy to będą góry, czy morze albo jeszcze inne ciekawe miejsce- zawsze znajdzie się trochę otwartej przestrzeni. Nawet w dużych miastach są parki, w których możemy dobrze trenować. Plaża z racji swojej nawierzchni fenomenalnie się sprawdza w różnych formach aktywności ruchowej. Nie ograniczajmy się do samego maszerowania czy pływania. Pobiegajmy, poskaczmy, zagrajmy w różnego rodzaju gry. Wykonujmy ćwiczenia na ciężarze swojego ciała. Jeśli pod ręką będzie drążek, wówczas wachlarz możliwości mocno się rozbudowuje.

Góry są kolejnym świetnym miejscem treningowym. Piesze wycieczki jako element kardio będzie dużo bardziej efektywny niż chodzenie po bieżni. Też możemy wplatać elementy biegowe i skocznościowe. Warto popracować nad brzuchem przy wykorzystaniu ręcznika i równego podłoża. Przy okazji wpleciemy pompki klasyczne, spięcia w leżeniu na mięśnie grzbietu, różnego rodzaju podpory. Mając pod ręką kawałek kłody, pieniek, ławkę możemy wykonać odwrócone pompki, przysiady bułgarskie

.Podobnie temat ma się w parku. Każda ławka, oparcie, barierka, gałąź, stolik może być naszym miejscem treningowym i częściowo, i tymczasowo zastąpić nam siłownię.
Żeby mieć formę trzeba chcieć. Składa się na nią wile czynników. Jeśli przez kilka miesięcy staramy się, budujemy i ciężko pracujemy nad naszymi parametrami, to nierozsądnie jest w okresie letnim wyłączyć się całkowicie od wcześniejszego układu i nawyków. Nie twierdzimy, że mamy wykonywać wszystko w 100%, ale starajmy się zachować względną równowagę między wysiłkiem fizycznym z okresu poprzedzającego wakacje a tym, co jest w czasie wakacji.

Podsumowanie

Sami powiedzcie, czy można być w formie cały rok? Czy proces realizowania wyznaczonego celu jest procesem ciężkim i żmudnym? Jeśli osiągniemy wymarzoną sylwetkę na wakacje, to czy jesteśmy w pełni spełnieni i możemy sobie pozwolić na „wyluzowanie” od praktycznie wszystkiego? Powrót do treningów po letnich wyjazdach jest łatwy i przyjemny? Czy ponowne budowanie formy przez nowe treningi odbywa się bardzo szybko? Wiele pytań prawda?

Na wszystkie jesteście w stanie sobie odpowiedzieć samodzielnie. Prawda jest taka, że nawet najlepiej poprowadzony, zaplanowany i wykonany trening, a zwłaszcza jego efekty nie są w stanie się utrzymać przez dłuższy czas. Musimy pracować nad jego podtrzymaniem. Jeśli jesteśmy na etapie, który w pełni nas zadowala, nie pozwólmy, żeby ktoś lub coś nam ten etap popsuło. Pielęgnujmy to, co zdobiliśmy i cieszmy się, że nam się udało. Jeśli w czasie wakacji zaliczymy delikatne spadki, to świat się nie zawali. Przy małym regresie szybko wszystko odbudujemy. Przy znaczącym mamy problem. Zaczynamy z lewelu bliskiemu 0 i wspinamy się coraz wyżej. Jesteśmy oczywiście w stanie wrócić do wcześniejszych parametrów, ale ponownie będzie nas to kosztowało wiele czasu, trudu i wyrzeczeń. Radość z ponownie osiągniętej dobrej formy będzie równie duża, jak za pierwszym razem.

Sami osądźcie, która strategia jest lepsza. Trenujcie mądrze, zdrowo i efektywnie!!!

Zapraszamy Was do innych naszych rozważań na temat treningów, diety i nie tylko.

Z poważaniem
Sztab trenerski igorjanik.pl JanikTEAM

Facebook igorjanik.pl

Leave a Comment

Call Now Button
Cresta Facebook Messenger