Trening na siłowni czy w terenie?

Trening na siłowni czy w terenie?

Bardzo często pojawia się pytanie, trening – gdzie najlepiej? Czy lepiej zostać na obiekcie zamkniętym, takim jak siłownia, czy lepiej skorzystać z przestrzeni i swobody, jaką daje nam np. las? Postaramy się Wam ułatwić udzielenie odpowiedzi na te precyzyjne i jednocześnie trudne pytanie. Dlaczego trudne? Przeczytajcie wpis i sami oceńcie, czy jesteście w stanie jednoznacznie udzielić odpowiedzi.

Nasz cel

Przeważnie osoby, które decydują się na treningi, czy to z trenerem personalnym, czy samodzielnie, wyznaczają cel i dążą do jego realizacji. Bardzo często droga, którą należy przebyć, by wykonać zadanie jest dość kręta i wymagająca. Nie oznacza to, że nie jesteśmy w stanie jej przejść.

Trener Personalny Igor Janik i jego trening na siłowni lub w plenerze

Mając sprecyzowany cel, szukamy bazy, miejsca, które pomoże nam w realizacji planu. Bardzo często spoglądamy na oferty obiektów zamkniętych. Przeważnie są to siłownie i kluby fitness. Trening w takich miejscach może być bardzo urozmaicony, wszechstronny i ciekawy. Przez ostatnie lata, zwłaszcza w dużych miastach, otworzyło się mnóstwo nowych obiektów. Jako trenerzy personalni sami korzystamy z obiektu, który ma przeszło 2 tyś. m². Powierzchnia robi duże wrażenie, podobnie jak wyposażenie. Doskonałe miejsce do treningu, ale…

Czy każdy cel musi być realizowany „pod dachem”? Jeśli zależy nam np. na redukcji tkanki tłuszczowej i poprawie kondycji to czy faktycznie musimy spędzać wiele godzin na bieżni w klubie? Czy jednak lepiej jest udać się do lasu pobiegać i dodatkowo powplatać w trening dodatkowe ćwiczenia z wykorzystaniem ukształtowania terenu i wszystkiego tego, co mamy pod ręką?

Pozornie odpowiedź wydaje się dość prosta, ale jak zaczynamy się bardziej wgłębiać w szczegóły, to szybko stwierdzamy, że ciężko jest podjąć szybką i pewną decyzję.

Zalety i minusy siłowni

Jednym z elementów, który analizujemy to plusy, jakie dają nam miejsca, w których jesteśmy w stanie trenować. Mówiąc o plusach, nie możemy rzecz jasna pominąć minusów, no, chyba że takie nie istnieją.

Co jest takiego fenomenalnego na siłowni, czego może nam zabraknąć w terenie? Zdecydowanym plusem, jest już wcześniej wspomniana dostępność sprzętu. Na obiektach stosunkowo dobrze rozbudowanych jesteśmy w stanie wykonać prawie każdą formę treningu. Nie musimy za dużo kombinować ani modyfikować rzeczy, które mamy pod ręką. Chcemy ćwiczyć na maszynach – proszę bardzo! Potrzebujemy wolnych ciężarów – nie ma problemu. Czujemy potrzebę w dniu dzisiejszym popracować mocniej nad siłą nóg – ciężary czekają, aż je użyjemy. Jednak zmieniamy zdanie i chcemy pobudzić plecy. Podobnie jak w przypadku nóg-wszystko jest i na nas czeka.

W zależności, jaki mamy cel, na siłowni jesteśmy w stanie swobodnie operować różnego rodzaju obciążeniami, płaszczyznami ruchu, ćwiczyć z asekuracją lub bez. Brakuje nam motywacji, nie mamy żadnej koncepcji treningowej i decydujemy się na pracę z trenerem personalnym – nic prostszego. Trener „od zaraz” zaczyna z nami trening. Czy każdy trener pójdzie z nami trenować w terenie? Niestety nie… Dodamy, że my pracujemy zarówno na obiekcie, jak i na dworze. Dlaczego? Odpowiemy w dalszej części wpisu.

Wygoda

Wracając jeszcze, do tematu siłowni. Bardzo często elementem, który przyciąga nas do wylewania ostatnich potów w pomieszczeniu zamkniętym jest: klimatyzacja, dostęp do szatni, pryszniców i toalety. W pełni rozumiemy osoby, które trenują tuż przed rozpoczęciem pracy. Jest wręcz niedopuszczalne, a na pewno mało komfortowe, zapocić się na treningu i w takiej formie funkcjonować przez resztę dnia. Wówczas opcja prysznica zaraz po wysiłku sprawia, że pozostaje nam tylko trenowanie na siłowni i teren całkowicie zostaje wykreślny z grafiku, chyba że chcemy ćwiczyć w dni wolne od pracy. Wtedy można dokonać paru modyfikacji.

Z naszych obserwacji wynika, że bardzo dużo osób lubi przyjść na obiekt, włączyć film, serial i go oglądać podczas marszu na bieżni czy jazdy na rowerku. Opcja ciekawa, ale czy przyszliśmy efektywnie trenować, czy może z nudów obejrzeć coś na małym ekranie? Bardzo często ci, którzy są pochłonięci „kinem”, zapominają gdzie są i pracą na poziomie 10% pozbawia ich szans na realizację wyznaczonego celu.

Przedstawiliśmy kilka plusów. Czy są minusy? Tak, oczywiście. Jednym z nich jest brak świeżego powietrza. Jesteśmy trenerami z Gdańska i w nim funkcjonujemy. Mamy dostęp do parków, lasów i morza. Pięknie!!! Miejscówek, w których możemy zażywać świeżego powietrza, jest bardzo dużo. W przypadku siłowni każdy trening odbywa się w klimatyzacji. W upalne dni może jest to w jakimś stopniu na plus, ale w skali całego roku już nie do końca.

Minusy

Bieganie po bieżni jest bardzo popularne i efektywne. Podobnie temat ma się z jadą na rowerze. Jak warunki pogodowe nie do końca pozwalają na pracę na dworze, wówczas bieżnia sprawdza się doskonale! Czy jest przyjemniejsza niż np. bieganie w parku? Chyba nie… Czy rower stacjonarny i monotonia w postaci niezmiennego obrazu dookoła jest pozytywna? Też chyba nie…

Czasami siłownia potrafi rozleniwić. Zapytacie w jaki sposób? Przez komfort, jaki nam daje. Mowa tutaj o maszynach oporowych. Wygodne siedziska, różnorodność maszyn, możliwość pracy na każdą grupę mięśniową – brzmi świetnie, ale niektórzy potrafią tak się „zasiedzieć”, że zapominają o otrzymywaniu odpowiedniego tempa treningu i finalnie jednostka treningowa staje się długa i mało efektywna. Wielokrotnie dostrzegamy sytuacje, w których telefon idzie w ruch i maszyna staje się siedziskiem, a nie przyrządem do ćwiczeń.

Pogaduszki to kolejny temat, który wydłuża trening i tym samym zmniejsza jego efektywność. Doskonale jest się spotkać ze znajomymi! Czy musi to być siłownia? Jesteśmy zdania, że w takim miejscu trening jest najważniejszy. Mamy dużo ciekawsze miejsca sprofilowane na rozrywki towarzyskie niż kluby sportowe.

Trening w terenie – za i przeciw

Trener Personalny Igor Janik i jego trening z zawodniczką

Czy w plenerze możemy wykonać każdą formę treningu? Tak. Czy jest to proces łatwy i przyjemny? To zależy od charakteru treningu i tego, czym dysponujemy na świeżym powietrzu.

Jeśli dla przykładu skupiamy się na treningu biegowym i trening jest w lesie, to lepszych warunków nie mogliśmy sobie wymarzyć. Ogromna przestrzeń, różnie ukształtowane podłoże, zmienna nawierzchnia, świeże powietrze, brak tłoku. To tylko kilka elementów, które przemawiają na korzyść takiej formy pracy w takim miejscu.

Nie musimy czekać w ewentualnej kolejce. Jeśli nie pasuje nam np. dany podbieg, idziemy na inny. Dookoła słychać ptaków śpiew – jak w piosence. Praktycznie idealnie!

Budowanie masy mięśniowej w terenie?

Co się dzieje, jeśli naszym celem jest dla przykładu budowanie masy mięśniowej? Potrzeba nam obciążenia i to w niemałych ilościach? Tutaj pojawiają się „schody” … Czy jesteśmy na straconej pozycji i nasz cel zmusza nas do działania pod dachem? Nie. Trening możemy tak poprowadzić, żeby założenie zostało zrealizowane. W takich momentach dobrze jest podjąć prace ze specjalistą.

Trener personalny powinien stworzyć dla nas warunki, w których bez większego problemu będziemy mogli śmiało wykonać plan treningowy. Powinien znaleźć takie miejsce, które po szybkiej i dobrze przemyślanej modyfikacji w pełni zostanie przez nas wykorzystane. O jakim miejscu mowa?

Dobrze jest wykorzystać drążki, poręcze, uchwyty, gałęzi, pieńki, kamienie, kije, kłody itp. Dobrodziejstwa, zwłaszcza te w lesie, są idealne pod właśnie taki trening. W okresie pandemii sami w podobny sposób działaliśmy. Jednym z elementów, który wykorzystaliśmy do treningu były pasy od relingów. Tak – dobrze czytacie. Posłużyły nam one jako uchwytu pod kłodę, z której korzystaliśmy jak obciążenia pod martwy ciąg. Można? Pewnie, że tak! W dole wpisu możecie zobaczyć w jednym z linków, jakie sobie radziliśmy w terenie.

Trener personalny powinien być dodatkowo „uzbrojony” w swój sprzęt. Doskonale sprawdzają się taśmy TRX, gumy oporowe, skakanka, hantle ze zmiennym obciążeniem. Te gadżety nie zajmują zbyt dużo miejsca, a można je doskonale wykorzystać podczas treningu.
Jak widzicie, skrajne cele takie jak trening biegowy, a zwłaszcza trening na redukcję i trening na budowanie masy mięśniowej są wykonalne w otwartej przestrzeni. Czy mamy rozumieć, że nie ma żadnych minusów pracy w terenie? Są…

Było ZA, pora na PRZECIW

Pogoda to jeden z czynników, który skutecznie odstrasza wiele osób. W Polsce warunki klimatyczne są bardzo zmienne i ciężko jest przewidzieć, co będzie za 2-3 dni. Nie wszystkim pasuje trening w upale, silnym wietrze, deszczu czy mrozie. Niewielki procent ludzi nie zwraca uwagi na to, co dzieje się za oknem. Jest plan i trzeba go po prostu zrealizować.

Wiele zapytań pojawia się, czy trening w terenie jest bezpieczny ze względu na kleszcze. Zawsze jest ryzyko, czy to podczas aktywności ruchowej, czy spaceru z rodziną, że będzie podjęta próba dostania się do naszego ciała tego jakże nieprzyjemnego mikrusa.

Internet. Tak, napisaliśmy to… Dostęp do sieci dla przeszło 50% trenujących jest jednym z priorytetów. W dobie cyfryzacji na praktycznie każdej siłowni dostęp do wifi jest swobodny. W przestrzeni otwartej jest z tym bardzo różnie. Niemożność obejrzenia swojego ulubionego serialu podczas treningu często wygrywa i decydujemy się na klub fitness.

Trening na świeżym powietrzu bardzo często zmusza nas do większej treningowej kreatywności. Nie mamy sprzęty „podanego na tacy” i samy musimy się w ten sprzęt zaopatrzyć. Trener personalny od razu przyjdzie nam z pomocą, ale co się dzieje, jeśli mamy zrobić to w pojedynkę? Zaczyna robić się nieciekawie i jednak pewna grupa ludzi rezygnuje z parków, lasów, polan.

Jednym z elementów, który może niekorzystanie przemawiać za wysiłkiem na dworze to samotne działanie. Dość często boimy się, że osamotnienie na treningu stwarza większe ryzyko ewentualnej krzywdy, którą mogą nam wyrządzić osoby nam nieznane. Niestety takie przypadki zdarzały się już wielokrotnie. Na szczęście nie jest to żadna masowa skala, ale pewien stopień czujności należy zachować.

Podsumowanie

Czy jesteście już w stanie samodzielnie zdecydować, gdzie najlepiej trenować? Które miejsce bardziej do Was przemawia? Czy faworyt jest tylko jeden, czy raczej zdania są w opcji 50/50?

Prawda jest taka, że w każdym miejscu możemy wykonać naprawdę bardzo dobą, efektywną pracę, która przełoży się na zadowalające nas efekty. Po pierwsze trzeba bardzo chcieć. Po drugie należy być konsekwentnym w działaniu. Kolejnym etapem jest systematyka, która jest po części kluczem do sukcesu.

Dobrze przemyślany i zaplanowany trening nie jest uwarunkowany tylko i wyłącznie miejscem, w którym trenujemy. Oczywiście komfort pracy i spokój psychiczny jest bardzo ważny. Uwierzcie nam, nawet najlepsza siłownia na Świecie i najpiękniejsze miejsce na otwartej przestrzeni będzie niczym, jeśli nie przyłożymy się do treningu i nie będziemy wierzyć w jego powodzenie.

Warunki pogodowe nam nie straszne

Na sam koniec szybki dowód, że warunki pogodowe nam nie straszne. Nie ma złej pogody – z uśmiechem na ustach zdobywamy kolejne kilometry w letnim stroju, stawiając czoła dość obfitym opadom deszczu.

Zapraszamy Was do innych naszych wpisów:

Z poważaniem
Sztab trenerski igorjanik.pl JanikTEAM

Facebook igorjanik.pl

Leave a Comment

Call Now Button
Cresta Facebook Messenger