Otwieramy siłownie-w końcu!!!

Siłownia i klub fitness-w końcu otwieramy!!!

Na początku zadamy Wam pytanie. Jak się czuliście, kiedy pojawiła się pierwsza informacja o zamknięciu siłowni i obiektów fitness? My byliśmy załamani. Siłownia-poważnie zostaje zamknięta? Z dnia na dzień miejsce naszej pracy, centrum naszych działań zostało odcięte. Kiedy to było? Dokładnie 20 marca o 22.00 Zaczęliśmy sobie zadawać pytanie, co teraz? Pierwsze informacje mówiły, że ty tylko 14 dni. Kolejne zaczęły wydłużać ten okres, który trwa po dziś…

Co się zmieni??

Siłownia i rozmyślanie nad planem treningowym przez sztab trenerski JanikTEAM

Czy będą jakieś zmiany? Jak podejdziemy do sprawy treningów? Czy ogólny zarys treningów zostanie taki sam, czy też będzie trzeba wszystko pozmieniać? Na te pytania w pełnym wymiarze będziemy mogli odpowiedzieć, jak już wrócimy na obiekt.

Z informacji, jakie otrzymaliśmy drogą mailową wiemy, że siłownia się zmieniła. Częściowo został zmieniony rozstaw i układ maszyn. Rozmiar całej powierzchni na to pozwala. Przeszło 2000 m kw Sprawia, że sprytnie zgra się wszystko w sensowną całość.

Środki czystości-element niezbędny i jak by nie spojrzeć priorytetowy. Mają być dosłownie wszędzie. Bardzo dobre posunięcie. Co prawda każda osoba trenująca na siłowni jest zobowiązana do korzystania z własnego ręcznika, ale z doświadczenia wiemy, że to czasami trochę za mało. Samodzielna dezynfekcja połączona ze wzmożoną pracą serwisu sprzątającego może skutecznie działać.

Na terenie klubu fitness dokonano także napraw wszystkich zaległych tematów. Podobno pojawiły się też pewne udogodnienia, o których nie mamy większej informacji.

Z nowości wiemy, że wejście i wyjście z klubu będzie odbywało się w pełni przy użyciu aplikacji instalowanej na telefonie. Wcześniejsze wejścia przez skan palca zostały już całkowicie wycofane. Czy takie rozwiązanie jest słuszne? Z jednej strony tak, gdyż praktycznie każdy zawsze ma przy sobie telefon. Z drugiej strony jesteśmy zmuszeni posiadać ten telefon na siłowni i za każdym razem go wyjmować przed wejściem/wyjściem z klubu. My aplikację testowaliśmy od grudnia i działała bardzo sprawnie.

Strategia treningowa sztabu treningowego JanikTEAM

Strategia jest dość prosta. Trening, trening i jeszcze raz trening. Dieta – sami wiecie, że jest kluczem, wiec o niej już nie wspominamy.

Czy struktura treningu się zmieni? To zależy, w jakiej formie będą wszyscy podopieczni. Osoby, które z nami trenowały przez cały okres „wariactwa” są w łatwiejszym położeniu. Wiemy, na jakim levelu się znajdują, więc wchodzimy w układ kontynuacji wcześniejszej treningowej pracy. Zawodnicy, którzy zostali w domu i ograniczyli ruch do absolutnego minimum, będą wdrażani w trening na spokojnie. Kilkutygodniowa czy kilkumiesięczna przerwa sprawia, że zaczynamy z niskiego pułapu. Organizm ponownie musi się zaadoptować do wysiłku. Będziemy robić to stopniowo i z głową.

Wyznaczone cele

Zawsze realizujemy jasno sprecyzowane cele!

Temat jest dość ciekawy. Każdy, kto decyduje się z nami na współpracę, jasno precyzuje swoje założenia. Jest to wielkie ułatwienie procesu przemiany. Wiemy dokładnie, o co nam chodzi i w jakim kierunku podążamy. Trening jest tak prowadzony, żebyśmy finalnie byli zadowoleni z efektów. Wy jako zawodnicy i my jako trenerzy.

Co mogło się zmienić przez te kilka tygodni? Nie chcemy przewidywać złego scenariusza, ale przebywanie w czterech ścianach bez treningu zwłaszcza w pozycji siedzącej może niekorzystnie odbić się na naszym kręgosłupie. Ewentualne bóle mogą stać się momentami nie do zniesienia. Ten sam temat może tyczyć się kolan, obręczy barkowej.

Mięśnie domagają się pracy, napięcia. Jeśli nie dostają regularnie odpowiedniej dawki, stają się słabe i wiotkie. W pewnym stopniu zanikają, ale cały czas są.

Poziom tkanki tłuszczowej i sama porcja ciała może się zmienić. Pewne odstępstwa od właściwego żywienia mogą nam delikatnie pokrzyżować wcześniejsze plany, ale wszystko jest do nadrobienia więc spokojnie.

Brak wewnętrznej mocy to stan, który jest bardzo popularny podczas jakiejkolwiek izolacji zwłaszcza w pomieszczeniu. Teoretycznie fizycznie nie jesteśmy zmęczeni, ale głowa wysyła nim informacje, że nie mamy siły. Ciało przejmuje impuls i faktycznie wmawiamy sobie, że brakuje nam mocy. Ruch, trening momentalnie nas ożywi i „odpali” na właściwym poziomie.

Tak, jeśli się ktoś pyta to mamy rozwiązanie na wszystkie ewentualne negatywne scenariusze i sposób, jak sprawić, żeby cel był zrealizowany w 100%. Trening! Systematyczna, dobrze przemyślana, sumiennie wykonana praca wywoła na Waszych twarzach uśmiech i z czasem życie i siły witalne całkowicie do Was wrócą.

Jak będzie wyglądał grafik

Tworzymy grafik treningów personalnych na siłownie

Grafik, kalendarz, jak go na nowo zbudować. Mamy świadomość, że nie wszyscy będą działać w tym samym zakresie czasowym co 2 miesiące temu. Niektórzy pewnie będą jeszcze pracowali zdalnie. My będziemy starać się być możliwie elastyczni czasowo jak przed bałaganem. Siłownia jest otwarta 24 h przez 7 dni w tygodniu. Ten układ się nie zmienia. Podobnie nasze godziny i dni pracy też się nie zmieniają. Dalej działamy przez 7 dni w tygodniu od wczesnych godzin porannych. Startujemy już od 5 rano do 22, a jak jest potrzeba to do 23 wieczorem.

Jeśli już wiecie, jak będziecie funkcjonować przez najbliższy czas, to śmiało dawajcie znać i z wyprzedzeniem zapisujemy terminy i wracamy do gry.

Co z treningami w terenie

Trening na gumach oporowych realizowany na stadionie.

Niektórzy zawodnicy zakochali się w treningu w terenie. Spodobała się nieco odmieniona formuła, przestrzeń, natura i oryginalność miejsca, w którym trenujemy. Z tygodnia na tydzień będzie coraz cieplej, więc warunki do treningu na zewnątrz będą jeszcze bardziej sprzyjające-najprawdopodobniej. Nasz klimat bywa kapryśny, ale jesteśmy dobrej myśli.

Część treningów w lesie zapewne zostanie. Będziemy tak budować grafik, żeby zgrać oba miejsca w jedną całość. Temat dotyczy bardziej czasowego przemieszczania się pomiędzy punktami. Wiemy, że znajdziemy kompromis i rozplanujemy wszystko tak, żeby było dobrze. W przypadku treningów w terenie będziemy szczegółowo monitorować pogodę. Ona dość często warunkuje to, co aktualnie jesteśmy w stanie zrobić.

Który trening jest bardziej efektywny? Las czy siłownia?

Pytanie jest dość ciężkie i nie ma pewnego zwycięzcy. Oba miejsca doskonale sprawdzają się w treningu. W jednej i drugiej lokalizacji można wykonać mnóstwo efektywnych ćwiczeń. Zawsze znajdą się plusy i minusy. Gdzie lepiej się trenuje, w dużej mierze zależy od wyznaczonego celu. W lesie świetnie można pracować nad wytrzymałością, nie tylko biegową. Mamy świeże powietrze i kontakt z przyrodą. Możemy wykorzystać każde wzniesienie, podbieg, kłodę, pieniek, gałąź. Wachlarz możliwości jest naprawdę bardzo duży. Nam brakuje jednej rzeczy… Ciężarów…

Siłownia jest obiektem wyposażonym w rozmaity sprzęt, który może zostać wykorzystany zarówno do treningu, w którym będziemy budowali wytrzymałość biegową, jak i czystą siłę. To już od zawodnika i przede wszystkim trenera zależy, jak potencjał siłowni zostanie wykorzystany. Gryfy, hantle, nakład, maszyny to elementy, które lubimy wplatać w cały trening i szczerze mówiąc, trochę nam ich brakuje. Do 06 czerwca coraz bliżej więc jeszcze kilka dni i rozruszamy sprzęt, który na pewno za nami też już tęskni.

Wymarzona siłownia

Ostatni czas sprawił, że siłą rzeczy więcej patrzyliśmy w Internet i z reguły czas na niego poświęcony znacznie się wydłużył. Szukając informacji o obiektach i dacie ewentualnego otwarcia wyskakiwały nam różne propozycje siłowni w Polsce i na Świecie. Lokalizacje były przeróżne. Sami w głowie mamy swoje wizje, jak by mogła wyglądać siłownia i koło czego by mógł stać.

Lokalizacja to podstawa mówi wiele osób. Nie mamy zamiaru się spierać na ten temat bo faktycznie tak jest. Kolejny element to charakter siłowni, jej wyposażenie, obsłucha i panujący w niej klimat. Wszystko się zgadza. Nikt sensowny nie będzie chciał trenować w miejscu, w którym jest brudno, sprzęt się rozpada, obsługa nie pomaga lub jest opryskliwa.

Jak my byśmy to widzieli? Przez ostatnie kilka tygodni działaliśmy w lesie. Bardzo się nam to spodobało. Uwielbiamy przyrodę i to, co nam daje. Dodatkowo uwielbiamy morze. Mieszkając w Trójmieście, jest grzechem nie korzystać z uroków naszej plaży. Tak wiemy, zaraz powiecie, że w sezonie letnim mamy sinice. Tak są, ale tylko na chwilę. Później wszystko wraca do normy.

Gdyby tak trenować na siłowni zlokalizowanej na plaży, przy której jest kawałek lasu? Klub byłyby wyposażony w część poświęconą treningom CrossFit, klasyczna sekcja z maszynami, strefa cardio, strefa treningu funkcjonalnego. Na świeżym powietrzu pojedyncze pasy tartanowe, drążki, opony, liny, kółka. Pomosty do podnoszenia ciężarów wraz z gryfami i nakładem.

W lesie ścieżki o różnym poziomie nachylenia. Co jakiś czas przy ścieżce stacje z określonymi zadaniami do wykonania i szybką instrukcją.

Brzmi to bardzo pięknie, ale czy jest wykonalne? Pomarzyć można, ale marzenia są po to, żeby je spełniać. Może kiedyś… Jesteśmy na TAK!

Podsumowanie

Ogólnie rzecz biorąc wiemy, jak całość będzie wyglądała. Ustalona data jest dla nas bardzo ważną datą ,gdyż umożliwi nam pełen powrót do treningów. Osoby, które czekały na hasło “otwieramy siłownie”, już teraz niech dają znać i budujemy grafiki, zgrywamy się czasowo.

Na bieżąco będziemy Was informować, jak całość wygląda od środka, jak już wejdziemy swobodnie na obiekt. Siłownia na nas czeka i doskonale wiemy, że wy też na niego czekacie. Co niektórzy są w wielkim strachu przed powrotem do wcześniejszej dyspozycji i formy. Nie bójcie się. Na pewno pamiętacie, jak zaczynaliście. Jak wyglądały pierwsze treningi, jak organizm reagował na pierwsze treningowe bodźce. Teraz będzie podobnie. Dyskomfort, który najprawdopodobniej pojawi się na początku, szybko przejdzie i później będzie już tylko lepiej i lepiej.

Podopieczni, którzy cały czas są w treningowym ciągu, mogą być spokojni. Na siłowni dalej będziemy podkręcać tempo i organizm też odczuje nowe bodźce. Proces regeneracji będzie na tyle dynamiczny, że następnego dnia będziecie gotowi do dalszej mocnej pracy, ale też wszystko robimy z głową i umiarem.

Wspólnie odliczajmy dni do powrotu na siłownię, do aktywności ruchowej, do pełnej reaktywacji i formy wcześniejszej. Pracujmy nad sobą i idźmy za ciosem dalej.

Zapraszamy Was do lektury innych wpisów poświęconych zdrowiu i treningom:

Informacje dotyczące zasad korzystania z siłowni i klubów fitness oraz IV etapu odmrażania gospodarki dostępne w linku poniżej:

Jazda rowerem zawsze w kasku, bezpieczeństwo to podstawa.
Call Now Button
Cresta Facebook Messenger