Zdrowie

Morsowanie #7 w Nowy Rok

To już chyba tradycja, że morsy kąpią się 01.01 każdego roku. Tak też i my uczyniliśmy. Wiem, a raczej domyślam się, że cześć morsów pobalowała w sylwestrową noc i do nas nie dotarła, ale nie wszystko stracone – widzimy się przecież już za 2 dni. Nadrobicie zaległości.

Dzisiejsza grupa ponownie przywitała nowe osoby – doskonale! Dobrze rozgrzani, wybiegani zaatakowaliśmy wodę. Na dworze temp plusowa, temp. wody 3,9 (przeszło 0,5 stopnia zimniej niż kilka dni temu), momentami silny wiatr. Będąc w wodzie dołączył do nas psiak – przypłynął, przywitał ekipę i zawrócił do brzegu. Część z nas wytrzymała do 2 min, pozostałe osoby wyszły nieco szybciej. Łączna liczba wejść u każdego to 2x.

Nowy rok przywitaliśmy wspólnym morsowaniem. Kolejne już za dwa dni w sobotę. Do zobaczenia!!!

Morsowanie #6

Wiecie co? Jesteście WSPANIALI!!! Minusowa temperatura Was nie odstraszyła, w wodzie na prawdę dawaliście radę i zaproponowaliście dodatkowe spotkanie w Nowy Rok. Super! Oczywiście 01 stycznia też się spotkamy. Sobota – zostaje dalej standardowo.

Podsumowanie #6. Temperatura powietrza -4, temperatura wody poniżej +5 (od zeszłego tygodnia spadła przeszło 0,5 stopnia), bezwietrznie, fali brak. Warunki pogodowe ogólnie były sprzyjające. Delikatny chłód odczuwało się podczas szybkiego osuszania i przebierania się. Nowicjusze dorównywali “wyjadaczom” – doskonale! Wiele osób wyjechało na Święta i Sylwestra, ale po powrocie najprawdopodobniej znowu się rozrośniemy. Do zobaczenia 01 stycznia!!!