Kalorie

„Potoczne użycie kaloria znacznie odbiega od faktycznego znaczenia tej jednostki fizycznej. Mimo że używane jest słowo kaloria, to wartości kaloryczne produktów żywnościowych są podawane nie w kaloriach ale w kilokaloriach (skrót kcal), czyli tysiącach kalorii. (Czasem kilokaloria nazywana jest “dużą kalorią” bądź pisana jest wielką literą “Kaloria”.)
Określenie ilości kalorii w produktach żywnościowych wyraża ilość energii, którą przeciętnie przyswaja ludzki organizm przy spożyciu takiego produktu. Taka żywnościowa energia jest później wykorzystywana do podtrzymania funkcji życiowych i aktywności.

Wartość energetyczna składników pokarmowych:
1 g białka to ok. 4 kcal
1 g węglowodanów to ok. 4 kcal.
1 g tłuszczów to ok. 9 kcal.”

Jak jest z tymi kaloriami? Czy jest to prawda, że im większy będzie Nasz dobowy bilans kaloryczny, a mała ilość ruchu to nasza waga wzrośnie? Tak. Czy działa to w drugą stronę? Tak. Ruch jest bardzo ważny, ale jeśli połączymy go z dobrą dietą wówczas osiągniemy spektakularne efekty. Osoby, które chcą schudnąć muszą jeść – głodówka, jedzenie jednej porcji dziennie nic nie da. Należy jeść kilka małych porcji przez cały dzień. Oczywiście ilość tłuszczy ograniczyć do minimum, podobnie ma się sprawa z węglowodanami. Nie zaglądać do restauracji typu Fast Food  i unikać alkoholi. Przykładowo jedno piwo 0,5l ma standardowo 180-200kcal, a kieliszek wina czerwonego 150ml to przeszło 100kcal. Czekolada? Przeszło 500kcal.

Co mogą jeść osoby, którym zależy na przyroście masy mięśniowej. Teoretycznie wszystko, ale nie do końca. Najlepiej przyswajać 2gr białka na 1kg własnej masy ciała. Osoba która waży 100 kg powinna na dobę przyswoić 200gr białka, ograniczoną ilość tłuszczy i umiarkowana ilość węglowodanów. Ilość posiłków? Najlepiej 4-5 przez cały dzień w odstępach około 3 godzin. Czy jest to wykonalne? Tak. Ja osobiście mam często ze sobą pojemniki z jedzeniem, które staram się w określonych godzinach spożywać. Momentami jest to bardzo uciążliwe, ale widząc efekty od razu się zapomina o wszelkich dyskomfortach.

Cała prawda o zakwasach

Czym są zakwasy? Każdy pewnie odpowie, że jest to cos bolesnego, cos co pojawia się po treningu i przez jakiś czas nam przeszkadza. Wielu stwierdzi, że jest to zbyt duże nagromadzenie się kwasu mlekowego po wysiłku. Jaka jest prawda? Tak, po ciężkim treningu kwas mlekowy faktycznie się gromadzi, ale utrzymuje się on w naszym organizmie około 2 godzin. Później zostaje usunięty. Skąd więc ból? Powstaje on na skutek mikrourazów. Jego właściwe określenie to zespół opóźnionego bólu mięśniowego (DOMS – ang. delayed onset muscle soreness). Przeważnie utrzymuje się on przez kilka dni. Bardzo często pojawia się następnego dnia po dniu treningowym. Często także nasila się w kolejnym dniu. Nie jest to nic strasznego i nie należy się tego bać. Jest to normalna reakcja organizmu. DOMS pojawia się przeważnie jak zaczynamy trenować, wykonujemy nowe ćwiczenia na zaniedbane partie mięśniowe lub znacząco zwiększamy intensywność treningu. Co zrobić, żeby jak najszybciej pozbyć się bólu i dyskomfortu? Osobiście uważam, że najlepszy jest masaż. Doskonale rozluźnia i szybko stawia na nogi.