Trening funkcjonalny

Czym jest trening funkcjonalny? Czy jest skuteczny? Jak ważne jest jego miejsce w naszym treningu?

Trening funkcjonalny to nic innego jak wykonywanie ćwiczeń, które pomogą nam w naszym normalnym funkcjonowaniu na co dzień. Ta forma treningu angażuje jednocześnie wiele grup mięśniowych. Dla przykładu wykonując ćwiczenia na barki angażujemy praktycznie tylko mięśnie obręczy barkowej. W treningu funkcjonalnym też możemy pracować podczas określonego ćwiczenia na barki jednocześnie wykonując pracę np. na nogi i grzbiet. Jako przykład może stanowić przysiad ze sztangą na plecach po którego wykonaniu prostujemy ramiona ze sztangą zza głową.

Magia treningu funkcjonalnego polega na tym, że przy regularnym ćwiczeniu nasz organizm będzie radził sobie dużo lepiej podczas typowych czynności jak np. noszenie zakupów, podnoszenie  lub przenoszenie czegokolwiek z punktu A do punktu B. Dodatkowo zwiększy się nasza koordynacja ruchowa, wydolność i stabilność. Nie będziemy się tak bardzo męczyć i dzięki temu będziemy mogli zrobić więcej w znacząco krótszym czasie. Żeby faktycznie tak było trzeba być konsekwentnym i regularnym w tym co się robi. To jest klucz do sukcesu.

Trening funkcjonalny jest bardzo skuteczny. Nie jest on oczywiście jedynym elementem całego cyklu treningowego, ale bez wątpienia bardzo ważnym. W zależności od profilu treningu i wymagań stawianych przez podopiecznego jego istotność wzrasta lub maleje. Uważam, że zawsze powinien pojawiać się w treningu nawet w minimalnym stopniu chociażby dla samej zdrowotności.

Brak pogody = brak ruchu = brak zdrowia ???

Klimat w jakim przyszło nam funkcjonować jest bardzo zmienny. Bywają dni naprawdę piękne i słoneczne, ale niestety większość z nich w roku jest niezbyt przyjemna.. Oczywiście to co dzieje się na dworze ma wpływ na nasze samopoczucie. Znacznie lepiej rano się wstaje jeśli świeci słońce i jest sucho. Inaczej sprawa ma się podczas zimy, poza minusowymi temperaturami towarzyszy nam od samego rana noc, która po bardzo krótkim dniu wraca w granicach 15. Przyznam szczerze, że osobiście uwielbiam ciepło. Mój organizm wtedy zupełnie inaczej się zachowuje niż w okresie zimowym. Mam dużo więcej wigoru i większość rzeczy przychodzi mi z łatwością. Nie oznacza to, że w zimie się rozleniwiam i nic nie robie. Wstaje jak w normalny dzień i realizuję to, co mam w planie. W przypadku treningu nie można się sugerować tylko i wyłącznie pogoda. Pada deszcz – zostaje w domu. Nie. Musimy przełamywać własne słabości. Odpowiednio się ubieramy, wychodzimy i wykonujemy zadania treningowe. Ciuchy można wyprać, a satysfakcja, że daliśmy rade dodaje nam jeszcze więcej energii. Sport, trening jest piękna szkołą życia. Doskonale hartuje nasz organizm, wzmacnia naszą psychikę i jest świetną odskocznią od życia codziennego. Doje możliwość „wyżycia się”, wyrzucenia często negatywnej energii. W rezultacie stajemy się spokojniejsi, bardziej zdystansowani do wielu rzeczy i zdrowsi.

Zachęcam Was wszystkich do czynnego spędzania czasu nie tylko na siłowni. Jeśli faktycznie są skrajnie niekorzystne warunki na dworze to zamknięte pomieszczenie do treningu będzie jak najbardziej odpowiednie. Jeśli na zewnątrz jest nienajgorzej – wykorzystujcie to. Idźcie i łapcie zdrowie.